Teksty o wszystkim (Reklama: ,)
Co innego, gdyby ktoś to koordynował. Taki ktoś mógł się zwrócić z prośbą o pomoc do każdej grupki malkontentów z osobna. Mógł zapewnić jej wszystko, co niezbędne do prowadzenia takich poszukiwań. Mógł wypożyczyć sprzęt, przekazać informacje, a przede wszystkim sfinansować całe przedsięwzięcie. Wiemy także, że grupy rebeliantów z różnych światów porozumiewają się między sobą... przynajmniej do pewnego stopnia. Wszystkie brały przecież udział w tamtym skoordynowanym ataku na okręty bakurańskiej floty. Tylko dlaczego grupki rebeliantów miałyby współpracować jednocześnie i z podobnymi grupami z innych światów, i z nieznanym mocodawcą? zapytał Han. Jaką mogłyby odnieść z tego korzyść? Nie jestem tego pewna, ale gdybym to ja zawierała umowę, powiedziałabym coś takiego: „Weźcie nasze pieniądze i skorzystajcie z naszych informacji; współpracujcie z nami i zatrudnijcie własnych obywateli do szukania repulsora, a kiedy znajdziecie, przekażcie nam, żebyśmy mogli zrobić z niego właściwy użytek.

(Reklama: )
